Nie
bójmy się potu.
amy
nareszcie oczekiwane lato, a wraz z nim problem. Jest nim obfitsze niż
zwykle pocenie się. Czujemy się pomimo kąpieli i natrysków nie świeżo,
z czego jesteśmy bardzo niezadowoleni. Dlaczego się pocimy ? Skóra, która
jest naszym największym organem oprócz wielu funkcji uczestniczy w prowadzeniu
gospodarki wodno-mineralnej i wydala wraz z potem trucizny z organizmu.
Ten proces odbywa się non-stop, tylko nie zawsze go zauważamy. Przy umiarkowanych
temperaturach wytwarza zwykle parowanie. Przy wzroście temperatury i wilgotności
otoczenia dla utrzymania prawidłowej ciepłoty ciała konieczne jest zwiększone
wydalanie potu.
Zwiększona potliwość może być spowodowana stanem chorobowym i ... stresem,
ale to już nie jest normalnym stanem organizmu, chociaż w dzisiejszych
czasach stres to dla wielu z nas niestety normalność. Tak czy inaczej
pocenie się stanowi problem zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn zwłaszcza,
ze Panowie pocą się obficiej. Za proces ten odpowiedzialne są rozmieszczone
na całej powierzchni skóry gruczoły potowe. Najwięcej ich znajduje się
na stopach i dłoniach. Ich wydzielina ma pH w granicach 3,3-5,6 - wyraźnie
kwaśne. Innego rodzaju gruczoły znajdują się w fałdach skórnych, jest
ich mniej, ale dają obfitszą wydzielinę o pH 6,2-6,9 - mniej kwaśnym,
co jest spowodowane nieco innym składem potu. Wiemy, ze pot ludzi różni
się. Od czego to zależy ? Od bardzo wielu czynników: ogólnego stanu organizmu,
intensywności wydzielania, pożywienia i systemu nerwowego. Ogólnie - 99%
stanowi woda, dość dużo soli, mocznik, amoniak, kwas moczowy i nie rozłożone
amino-kwasy. Nieprzyjemny ten skład, ale gdyby gruczoły potowe nie były
dostatecznie rozwinięte organizm nie przystosowałby się do różnic temperatur.
Pocenie się jest bardzo niemile nie tylko ze względu na wilgotność skóry,
ale przede wszystkim pojawiający się nieprzyjemny zapach. Wydzielający
się pot nie ma woni. Pojawia się ona później wskutek bakteryjnego rozkładu.
Obecność tych bakterii nie jest spowodowana brakiem higieny, one muszą
być na naszej skórze, maja też swoje zadanie.
ie pocić się złe, pocić tez
źle. Co robić ? Nie jesteśmy bezradni. Pomocą służy nam szeroki asortyment
środków trochę mylnie nazywanych ogólnie przeciw potowymi lub dezodorantami.
Właśnie tu jest zasadnicza różnica. Dezodoranty nie są środkami przeciw
potowymi w dosłownym znaczeniu tego słowa. Ich rola polega na likwidowaniu
skutków pocenia się czyli zapobieganiu powstawania przykrego zapachu.
Odbywa się to poprzez zahamowanie rozkładu potu, a że za ten proces odpowiedzialne
są bakterie, w skład dezodorantu powinna wchodzić substancja odkażająca.
Bardzo często składnikiem pełniącym te role i zarazem rozpuszczalnikiem
oraz czynnikiem chłodzącym jest alkohol etylowy. Ostatnio odchodzi się
od tego surowca, gdyż może podrażniać, szczególnie użyty w krótkim czasie
po depilacji, a jego działanie jakkolwiek pozytywne jest zbyt krótkotrwale.
Na ogół stosowane są substancje pozostające na skórze i nie wykazujące
działania drażniącego. Drugim czynnikiem pozwalającym na pozbycie się
przykrej woni jest dodatek specjalnej substancji o zdolności pochłaniania
zapachów. Właściwości takie wykazują niektóre organiczne pochodne cynku.
Wreszcie trzecim czynnikiem jest po prostu maskowanie zapachu potu poprzez
perfumowanie. Ta metoda znana już była w starożytności - namaszczanie
się wonnościami.
Dezodorantów na rynku jest ogromny wybór w różnych postaciach. Najpopularniejsze
i najchętniej stosowane są aerozole, ponieważ ta forma podania powoduje
wyjątkową łatwość użycia, gwarantuje szczelność opakowania. Pomimo łatwego,
wygodnego stosowania cześć osób preferuje inne formy: roll-on (kulka)
lub sztyft. Dlaczego ? Może się zdarzyć, że zastosowany w aerozolach gaz
pędny podrażnia wyjątkowo wrażliwą skórę. Niestety, prawie nie spotyka
się dezodorantów w atomizerach. Dlaczego sztyfty i kulki maja nadal tylu
zwolenników ? Można im zarzucić, że nie są zbyt higieniczne, bo pociera
się nimi skórę, zatem wydzielina skórna przedostaje się wraz z kulka do
preparatu lub pozostaje na sztyfcie. Chyba przesadna obawa. Przecież sztyft
się ściera. Kulka działa na podobnej zasadzie. Poza tym preparat zawiera
środki odkażające. Te wyroby odznaczają się bardzo łagodnym działaniem.
Oprócz roli dezodorantu spełniają funkcje delikatnie pielęgnującego kremu.
Przyjrzyjmy się teraz trochę środkom przeciw potowym - anty perspirantom.
Ich działanie polega na hamowaniu wydzielania potu w połączeniu z własnościami
dezodoryzującymi. Efekt ten otrzymuje się dzięki zastosowaniu substancji
o działaniu ściągającym - doskonale spełniający się w tej roli sole glinu.
Także natura przyszła nam z pomocą. Podobne właściwości (oczywiście trochę
słabsze) przejawiają rośliny bogate w garbniki takie jak: szałwia, tymianek,
rozmaryn. Tak na marginesie pierwsze płyny przeciw potowe były anty perspirantami
ponieważ zawierały właśnie sole glinowe. Dlaczego nie wszyscy stosują
anty perspiranty ? Niektórzy się ich po prostu boja. Zostały swego czasu
wymienione, jako jedna z przyczyn powstawania raka piersi poprzez blokowanie
ujścia gruczołów potowych pod pachami. Te pogłoski zostały potem zdementowane,
ale ... obawy pozostały. Anty perspiranty należy stosować umiejętnie.
Przede wszystkim zmniejszenie wydzielania potu następuje stopniowo po
kilkudniowym stosowaniu, wiec nie denerwujemy się, że nie działają natychmiast.
Nie należy także ich używać non stop. Co pewien czas powinno się robić
przerwę lub rzadziej stosować, aby nie przyblokować zbytnio gruczołów
potowych bo to może grozić stanem zapalnym. Ale nie bójmy się przesadnie
anty perspirantów. Ich skład jest profesjonalnie dobrany. Na rynku są
dostępne we wszystkich postaciach: spray, roll-on, sztyft, lotion i puder.
|